Teksty Tu warto być VI Międzynarodowa Konferencja Edukacji Alternatywnej
piątek, 23 października 2009 11:01

VI Międzynarodowa Konferencja Edukacji Alternatywnej

Napisane przez  Anna Sowińska
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

 

Z rozrzewnieniem sięgam do wspomnień z I Konferencji Edukacji Alternatywnej, która miała miejsce w Dobieszkowie. To był niesamowity czas dla polskiej edukacji. Pierwsze przemiany w postaci programów autorskich, podręczników nowych rozwiązań organizacyjnych. Jestem dumna i zarazem szczęśliwa, że mogłam być nie tylko obserwatorem, ale i kreatorem tego okresu.

ania_1
Zarażona nurtem alternatywy, prowadziłam drugą w kraju klasę autorską, byłam współautorem alternatywnego elementarza „Podróże z Kacprem”, matematyki inaczej, ortografii inaczej, pomocy edukacyjnych z systemem samokontroli … To moje wspomnienie zostało wywołane debatą z pierwszego dnia konferencji 19 X 2009 r. w Łodzi, organizowanej przez Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Łodzi. 

dr hab Tadeusz Szewczyk WSP
Głos w dyskusji poruszył temat - co jest alternatywą, a co już nie i o ogólnym marazmie w szkole. Oczywiście można długo mówić krytycznie i podkreślać to, co jeszcze się nie zmieniło, ale właśnie przez pryzmat tych 20 lat, odkąd działa ruch alternatywny można wyliczyć również wiele jego sukcesów: - zmiana organizacji sali lekcyjnej z miejscem na pracę i zabawę, - wprowadzenie na teren klasy pomocy edukacyjnej, - zastąpienie oceny wyrażonej notą, oceną opisową, - zróżnicowanie rodzajów świadectw, w zależności od potrzeby nauczycieli z możliwością zatwierdzenia ich przez kuratorium, - wprowadzenie wielu różnorodnych metod pracy w głównej mierze opartych o metody aktywizujące, związane z pedagogiką zabawy, - zmiana sposobu pracy i relacji komunikacyjnych nauczyciel – uczeń – rodzic.
To tylko niektóre zmiany, do których przyczynił się między innymi ruch alternatywny.

tttt


Odczyty poruszały różne obszary tematyczne, które na pierwszy rzut oka nie miały nic wspólnego z pedagogiką. Do mnie w dużym stopniu przemówiło wystąpienie Marka Gawrysiaka z Politechniki Białostockiej o intrygującym tytule: "Wytresowany pies czy autonomiczny kot?" Byłam zaskoczona, że wykładowca technicznej uczelni tak dobrze rozumie główne przesłania nowoczesnej pedagogiki. Temat ujął mnie nie tylko esencjonalną treścią ale i niekonwencjonalną oprawą!!!!!!!!!! Drugie wystąpienie, które zapadło mi w pamięć, to niesamowite zachowanie Tadeusza Szewczuka! On rzeczywiście wtopił się w formułę alternatywności, rozpoczynając swój wykład od robienia gołąbków przez ochotniczki z sali. Reszta wykładu również przebiegła w kulinarnej otulinie: "Tożsamości w garnku i nad patelnią."
Nieco żałuję, że tylko profesor wziął na poważnie nazwę "alternatywna" i postarał się, aby wystąpienie nie było jedynie monotonnym wykładem. BRAWO! 

Jestem pod dużym wpływem wielu wystąpień zarówno z obrad głównych jak i z paneli, z niektórymi się zgadzałam, a z niektórymi zupełnie nie – ale taka jest alternatywna. W trzeci dzień niestety nie mogłam wziąć aktywnego udziału i bardzo żałuję.

Anna Sowińska

Czytany 423 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 22 sierpnia 2011 21:16